O miłości do podróży, sportu i przygody, o potrzebie doświadczania życia, o przekraczaniu własnych barier i lęków, o poznawaniu siebie i o spełnianiu swoich marzeń…

Wierzę, że inspirować innych można wyłącznie poprzez własne działanie. Dlatego podzielę się z Wami zapiskami, zdjęciami oraz filmami z moich podróży i wyzwań sportowych.

Jeżeli o czymś marzysz… zrób pierwszy kroczek już dzisiaj. Reszta się ułoży, sposób się znajdzie, ale najpierw, pozwól sobie spróbować… Teraz! Nie kiedyś, jak już zrobisz „to coś” innego, ważnego…. Nie kiedyś. TERAZ!

Paweł Staliński

 

Moim życiem rządzą moje pasje! Przekraczając swoje granice, poznaję siebie.

 

Jestem licencjonowanym skoczkiem spadochronowym, instruktorem kite-surfingu, od dziecka jeżdżę konno, podróżuje: Doszedłem do Base Camp’u pod Mt. Everest, przeszedłem przez  najszerszą przełęcz świata – Thorong La. Fotografuję, medytuję i doświadczam życia.

Zdobyłem Mistrzostwo Polski w tańcu towarzyskim Pro-Am.

Jestem współtwórcą Firmy Dance Agency, która zajmuje się kompleksowym przygotowaniem państwa młodych do pierwszego tańca.

Everest Base Camp Trek – przygotowania

Przygotowania… Jakiś czas temu odebrałem telefon od mojej znajomej ze strefy spadochronowej. Zadzwoniła z  takim niemalże codziennym pytaniem: „ chcesz iść pod Everest?” No i już byłem „złapany”, puls przyspieszył a na twarzy pojawił się mimowolny uśmiech....
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 1

Phakding 2600 m.n.p.m. Dziś minął pierwszy dzień na szlaku. Wstaliśmy o czwartej rano po trzech godzinach snu – w moim przypadku raczej wątpliwej jakości – z powodu infekcji zatok, która nabierała rozpędu. Zanim poszedłem spać wypisałem kartki do bliskich mi osób,...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 2

Namche Bazar 3440 m.n.p.m. Zrobiliśmy dziś osiemset metrów przewyższenia. Szliśmy łącznie siedem godzin. Przepiękna trasa! Co więcej napisać? Niestety ciężko jest skupiać się na czymkolwiek innym niż samopoczucie, kiedy jest się chorym. Trasa, mimo wielu stromych...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 3

Namche Bazar 3440 m.n.p.m. Ostatnia noc była dla mnie jakimś koszmarem. W ogóle noce tutaj, to koszmar. Prawie nie spałem, mimo iż dobiłem do stanu kiedy czułem się absolutnie wykończony. Męczyły mnie jakieś niezidentyfikowane wizje, jakby sny, choć na pewno nie...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 4

Noc była nieco lepsza, przynajmniej pod względem termicznym. Okazuje się, że śpiwór zdecydowanie lepiej grzeje kiedy się w nim rozbierze. Należy wejść do środka w ubraniu, następnie ruchem robaczkowym zdjąć wierzchnie warstwy i wyrzucić je na zewnątrz – takim zabawnym...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 5

Dzisiejszy dzień jest jak dotychczas moim najulubieńszym. Minęła pierwsza noc, która przyniosła mi nieco dobrej jakości snu. Nawet coś mi się śniło. Pierwszy raz też chętnie pospałbym dłużej. Obudziłem się z widokiem na szczyt Ama Dablam w promieniach wschodzącego...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 6

Pheriche 4240 m.n.p.m. Dzisiejszy poranek przywitał nas temperaturą minus trzy stopnie w pokoju, oraz przepięknym mrozowym malowidłem na okiennej szybie. I choć teraz świeci piękne słońce, zaległy wczoraj śnieg spowodował, że zostajemy tu dzisiaj na dzień...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 7

Lobuche 4920 m.n.p.m. Wczorajsze popołudnie minęło leniwie: pranie, jedzenie, ładowanie baterii. Udało mi się też wysłać kilka e-maili do bliskich, informując że wszystko ok. Swoją drogą ciekawe, że wchodzisz na ponad 4000 metrów, a na drzwiach tutejszej noclegowni...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 8

Gorak Shep 5160 m.n.p.m. Ok… dziś jestem oficjalnie zrąbany jak koń po westernie! Nie pamiętam już pierwszej połowy dnia. Wicia przypomniała mi, że długo szliśmy po płaskim w dolinie polodowcowej a Później było długie podejście do Gorak Shep. Już ta część dnia była...
Zobacz

Everest Base Camp Trek- Dzień 9 cz. 1

Pheriche 4240 m.n.p.m. Dzisiejszy dzień był baaaaardzo długi. Teraz Jesteśmy już z powrotem w Pheriche. Zanim ruszyliśmy w dół z Gorak Shep, część z nas wybrała się na Kala Patthar. Start ustaliliśmy na piątą rano, by o wschodzie słońca być już na wzniesieniu. Pobudka...
Zobacz