Everest Base Camp Trek

utworzone przez | Kwi 5, 2014

Everest Base Camp Trek

Początek, czyli o co chodzi…

Pomysł jest taki, by na piechotę przejść z miejscowości Lukla (2840 m. n.p.m.) aż do słynnego wniesienia Kala Patthar (5550 m. n.p.m.) oraz Pierwszej bazy  pod Everestem (5150m.n.p.m.),  Jest to najsłynniejszy i prawdopodobnie najpiękniejszy Trek na naszej planecie. Prowadzi śladami pierwszych zdobywców aż do słynnej bazy pod Everestem, która służy większości wypraw jako punkt wypadowy na najwyższą górę Świata.

Trasa jest stosunkowo łatwa pod względem technicznym i nie ma odcinków wspinaczkowych. Jednak ze względu na duże wysokości wymaga przygotowania kondycyjnego.

Everest Base Camp Trek – przygotowania

Przygotowania… Jakiś czas temu odebrałem telefon od mojej znajomej ze strefy spadochronowej. Zadzwoniła z  takim niemalże codziennym pytaniem: „ chcesz iść pod Everest?” No i już byłem „złapany”, puls przyspieszył a na twarzy pojawił się mimowolny uśmiech....

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 1

Phakding 2600 m.n.p.m. Dziś minął pierwszy dzień na szlaku. Wstaliśmy o czwartej rano po trzech godzinach snu – w moim przypadku raczej wątpliwej jakości – z powodu infekcji zatok, która nabierała rozpędu. Zanim poszedłem spać wypisałem kartki do bliskich mi osób,...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 2

Namche Bazar 3440 m.n.p.m. Zrobiliśmy dziś osiemset metrów przewyższenia. Szliśmy łącznie siedem godzin. Przepiękna trasa! Co więcej napisać? Niestety ciężko jest skupiać się na czymkolwiek innym niż samopoczucie, kiedy jest się chorym. Trasa, mimo wielu stromych...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 3

Namche Bazar 3440 m.n.p.m. Ostatnia noc była dla mnie jakimś koszmarem. W ogóle noce tutaj, to koszmar. Prawie nie spałem, mimo iż dobiłem do stanu kiedy czułem się absolutnie wykończony. Męczyły mnie jakieś niezidentyfikowane wizje, jakby sny, choć na pewno nie...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 4

Noc była nieco lepsza, przynajmniej pod względem termicznym. Okazuje się, że śpiwór zdecydowanie lepiej grzeje kiedy się w nim rozbierze. Należy wejść do środka w ubraniu, następnie ruchem robaczkowym zdjąć wierzchnie warstwy i wyrzucić je na zewnątrz – takim zabawnym...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 5

Dzisiejszy dzień jest jak dotychczas moim najulubieńszym. Minęła pierwsza noc, która przyniosła mi nieco dobrej jakości snu. Nawet coś mi się śniło. Pierwszy raz też chętnie pospałbym dłużej. Obudziłem się z widokiem na szczyt Ama Dablam w promieniach wschodzącego...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 6

Pheriche 4240 m.n.p.m. Dzisiejszy poranek przywitał nas temperaturą minus trzy stopnie w pokoju, oraz przepięknym mrozowym malowidłem na okiennej szybie. I choć teraz świeci piękne słońce, zaległy wczoraj śnieg spowodował, że zostajemy tu dzisiaj na dzień...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 7

Lobuche 4920 m.n.p.m. Wczorajsze popołudnie minęło leniwie: pranie, jedzenie, ładowanie baterii. Udało mi się też wysłać kilka e-maili do bliskich, informując że wszystko ok. Swoją drogą ciekawe, że wchodzisz na ponad 4000 metrów, a na drzwiach tutejszej noclegowni...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 8

Gorak Shep 5160 m.n.p.m. Ok… dziś jestem oficjalnie zrąbany jak koń po westernie! Nie pamiętam już pierwszej połowy dnia. Wicia przypomniała mi, że długo szliśmy po płaskim w dolinie polodowcowej a Później było długie podejście do Gorak Shep. Już ta część dnia była...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 9 cz. 1

Pheriche 4240 m.n.p.m. Dzisiejszy dzień był baaaaardzo długi. Teraz Jesteśmy już z powrotem w Pheriche. Zanim ruszyliśmy w dół z Gorak Shep, część z nas wybrała się na Kala Patthar. Start ustaliliśmy na piątą rano, by o wschodzie słońca być już na wzniesieniu. Pobudka...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek-Dzień 9 cz.2

…Po szybkim śniadaniu ruszyliśmy w drogę powrotną. Ogromnie się cieszę, że się udało i tylko zaskakuje mnie jak szybko po tym rozpoczęła się nasza podróż w dół. W drodze po śniadaniu doznałem absolutnego kryzysu, ledwo szedłem, było mi zimno – aż mną telepało....

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 10

Namche Bazar 3440 m.n.p.m Równo tydzień temu byliśmy tu po raz ostatni. To po pierwsze znaczy, że ostatni prysznic brałem tydzień temu. Po drugie, zaskakujące jest jak działa aklimatyzacja i jak niesamowicie ludzkie ciało potrafi się adaptować. Dziś wszyscy czujemy...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek-Dzień 11

Phakding 2600 m.n.p.m. Co Dziś? Dziś było nieco cieplej więc udał mi się nieco wyspać. Wyruszyliśmy w drogę dopiero po obiedzie, bo dzisiejszy odcinek był raczej krótki. Pół dnia kręciliśmy się po Namche Bazar, robiąc zakupy i szukając pamiątek. Po obiedzie, w końcu...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek-Dzień 12

Lukla 2800 m.n.p.m. Po śniadaniu (owsianka na wodzie, która stała się moim tradycyjnym pożywieniem na szlaku) wyruszyliśmy w drogę, by pokonać ostatni już odcinek naszej wyprawy. Mniej więcej trzy godziny podejścia dzieliły nas od końca drogi powrotnej. Szedłem raczej...

czytaj dalej

Everest Base Camp Trek- Dzień 13

Kathmandu 1300 m.n.p.m. O szóstej rano byliśmy na lotnisku w Lukli. Pogoda szczęśliwie była dobra i nie musieliśmy długo czekać na wylot. Odprawa – niczym nie przypomina odprawy europejskiej: zero prześwietlania, tylko ważenie bagaży i bramki magnetyczne. A! I pan,...

czytaj dalej

Everest Base Camp trek- dzień 14

Trzeci dzień spędzony w Kathmandu definitywnie wypędził z nas resztki wysokogórskiego mrozu. Słońce i upał sięgający 30 stopni sprawiają, że wspomnienie beczek z wodą całkowicie skutą lodem, która miała służyć do zalewania „toalety” w ramach spuszczania wody, wydaje...

czytaj dalej